Ten dzień … zwykły, niezwykły, tak bardzo potrzebny

Droga minęła szybko. Bez większych komplikacji- nie licząc dwóch sprzecznych informacji z obu nawigacji tuż przy celu podróży. Przez to, nieco spóźniona, wparowałam lekko zdyszana na salę, ciesząc się w duchu, że znam większość z obecnych i modląc się o ich wyrozumiałość.

Zajęłam pospiesznie przypisane miejsce i z zaciekawieniem słuchałam opowieści o fotografii. Uwielbiam ludzi z pasjami. A że fotografia to również moja pasja wszelkie informacje i wskazówki chłonęłam niczym gąbka wodę.

Gdybym miała się do czegoś przyczepić to jedynie do czasu, który jak zawsze bezczelnie mknął nie zważając na ilość moich pytań – nawet nie wypowiedzianych bo … nie starczyło czasu…

Wiadomo – praktyka czyni mistrza więc ćwiczyłam pod okiem naszego eksperta – idealne ujęcia mej facjaty – i nie tylko 😉 Sami oceńcie jak wyszło

Pora obiadowa, niezwykle owocna w pogaduszki oraz ochy i achy nad parującymi daniami. Nawet nie zrobiłam zdjęć jedzenia – najzwyczajniej nie zdążyłam – było tak dobre. Głupio tak pokazywać puste talerze (dobrze, że nie wylizane bo to chyba wstyd – tak w restauracji. Co prawda moja córcia nie ma z tym problemu ale mamie już nie przystoi. A że  to był dzień tylko dla mnie, młoda została z tatą w domu to wylizanych talerzy nikt by chyba nie zrozumiał)


PORA NA 3 x SPA

wSPAniały SPAcer po SPA i jeszcze wspanialsze korzystanie z jego dobrodziejstw. Masaż tajski – moje ciało już tęskni. Do tej pory nie wiem jak to się stało, że podczas masażu czas nabrał dodatkowej prędkości. Godzina minęła conajmniej dwa razy szybciej…

Dlaczego największe przyjemności najszybciej się kończą?!

Na szczęście stan błogiej euforii trwał znacznie dłużej. Wręcz mam wrażenie, że trwa do dziś. Gdy się wypali lub za nadto zblednie czynność będzie trzeba powtórzyć…

Basen, sauny, jakuzzi na dokładkę – co kto lubi.

Spacer po okolicy. Miłe towarzystwo. Przepyszny deser. Rozmowy, które mogłyby nie mieć końca… to wszystko przyjemnie zmieszało się w mojej głowie i w tym stanie „upojenia” pomyślałam sobie „nie przypuszczałam, jak bardzo potrzebny był mi taki dzień”.

 

Dziękuję Adriana Szklarz – gorzowska liderko Ery Nowych Kobiet – za zaproszenie, Afrodyta Spa za gościnę, Monika Kleist za inspirujący wykład o fotografii, wszystkim uczestniczkom  tego wyjazdu za obecność, uśmiechy i pogaduchy.

 

Asiu, Tobie dziękuję za wspólny powrót. To nic, że wracając aż trzy nawigacje pozwoliły się nam pogubić i musiałyśmy zawrócić😂

 


 

Ośno Lubuskie – niewielka miejscowość, która najprawdopodobniej nie lubi nawigacji. Następnym razem wrócę do korzeni – będę pytać przechodniów o drogę 🙂 A może już trafię bez problemu? Tego nie wiem ale jedno jest pewne – wrócę w to miejsce. I choć wiem, że to nie będzie to samo, bo zapewne nie uda się spotkać z tą samą ekipą – to będę z sentymentem wracać do minionej Niedzieli.

 

Takie dni są potrzebne. Reset. Odpoczynek. Dobre towarzystwo. Pyszne jedzenie. Mile spędzony czas.

Coś dla ciała i dla duszy. Dla zmysłów, pogłębiania pasji, wymieniania uśmiechów… warto.

 

Korzystasz z takich dni?

 

Wypoczęta, uśmiechnięta, wymasowana

Ściskam mocno

Gosia

 

Afrodyta Spa

25 komentarzy

  • Wiola

    Czerwiec 18, 06 2019 10:02:41

    Cudowny tekst oddający atmosferę Kobiecej Niedzieli.

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 10:06:26

      Dziękuję Wiolu. Tekst dyktowały emocje i wrażenia … poweekendowe pozytywne wibracje musiały znaleźć ujście 🍀

  • Aleksandra Załęska

    Czerwiec 18, 06 2019 10:12:15

    Uwielbiam takie dni, niestety jest ich dosyć mało. Choć wczoraj byłam na takim domowym SPA i zrelaksowałam się na nim cudownie 🙂

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 12:19:51

      Warto korzystać z takich możliwości. Domowe, ekskluzywne, z wyjazdem czy na miejscu… nie ważne gdzie, istotne aby celebrować te chwile. W miłym towarzystwie jest jeszcze przyjemniej. Olu życzę aby takich dni było więcej 🙂

  • Karolina

    Czerwiec 18, 06 2019 11:25:53

    ale zazdroszcze, też bym tak poodpoczywała 😉

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 12:20:31

      Sama sobie zazdroszczę 😀 Nawet nie przypuszczałam, że taki dzień jest tak bardzo potrzebny.

  • Magda i Zuzia

    Czerwiec 18, 06 2019 12:17:23

    Piękne miejsce 😍 Wpis tak przyjemnie się czyta ❤️ chętnie odwiedzę to miejsce. Mam niedaleko. Aż wstyd, że jeszcze tam nie byłam.

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 12:22:05

      Dziękuję ❤️
      Odwiedź to miejsce – warto!
      Z przyjemnością wracam tam myślami a z jeszcze większym entuzjazmem wrócę tam na dzień w Spa (a może nawet dwa) ❤️

  • Asia

    Czerwiec 18, 06 2019 12:18:13

    Twój tekst, Gosiu, ma tę czarowną moc, że jego lektura przeniesie nasze zmysły za każdym razem do tej szufladki ze wspomnieniem, podpisanej „Kobieca niedziela w SPA Afrodyta”…
    To jest niesamowita umiejętność ludzkiego ciała: przymykasz oczy i przenosisz się w czasie…

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 12:27:20

      Asiu, dziękuję ❤️ Za te słowa, za obecność, za wspólne kadry … Jesteś taką ciepłą i mądrą osobą. Tym bardziej cieszę się, że los pozwolił mi Ciebie poznać.
      Do następnego ☺️😉

  • Strażaczka

    Czerwiec 18, 06 2019 01:04:47

    Bardzo fajne zdjęcia, uwielbiam spędzać czas z przyjaciółmi oraz rodzinie.

  • Karolina

    Czerwiec 18, 06 2019 01:19:38

    Super takie spotkania są zawsze mega inspirujące 😉

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 03:23:34

      I potrzebne 🙂

  • Kasia

    Czerwiec 18, 06 2019 03:15:17

    A czy tam można wpaść na kawkę, w niedzielne jednodniowe wolne?

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 03:23:17

      Tak Kasiu. Można 🙂

  • Skazana na gór dożywocie

    Czerwiec 18, 06 2019 03:30:29

    Gosiu, z przyjemnością poczytałam o Twoim ”resecie” i pooglądałam zdjęcia. Fotografia też jest moją pasją – szczególnie chwytanie momentów na łonie przyrody (w górach i na wodzie). Też korzystam z takich dni ”resetu”, choć każdy przecież resetuje się na inny sposób… zainspirowałaś mnie, żeby spróbować Twojego sposobu.
    Ściskam!

    • Gosia Kacprowska

      Czerwiec 18, 06 2019 03:39:15

      O jej jak mi miło 😀Dziękuję❤️
      Cieszę się, że Cię zainspirowałam.
      Masz rację z tym, że każdy ma swój sposób odpoczynku i sposobu na reset. Tak na prawdę cieszą mnie nawet chwile z książką na tarsie. Radują rodzinne spacery. Ale dopiero gdy uświadczyłam takiego dnia wolnego od obiawiazków, pełnego miłych doznań, rozmów z mądrymi kobietami zdałam sobie sprawę jak właśnie taki dzień był mi potrzebny.
      Polecam spróbować.
      Odwzajemniam uścisk i życzę idealnego resetu 🌸

  • Iga

    Czerwiec 18, 06 2019 04:27:08

    Zazdroszczę Ci takiego pięknego, wręcz magicznego wyjazdu <3

  • Domowy Klimacik

    Czerwiec 18, 06 2019 04:30:29

    Dokładnie z takich dni jeszcze nie korzystałam, niestety… Dlatego tym bardziej Ci zazdroszczę 🙂 Mój czas jest wtedy kiedy tata zabiera gdzieś chłopaków, a ja mam czas na książkę, ale to zdarza się bardzo rzadko, bo raczej kiedy jestem sama nadrabiam wszystko co jest w domu do ogarnięcia 🙂

  • Asia

    Czerwiec 18, 06 2019 05:45:18

    Gosiu pięknie to wszystko opisałaś! Miejsce urocze, jedzenie pyszne i świetne towarzystwo-to musiał być udany wypad 😊

  • Małgorzata

    Czerwiec 18, 06 2019 09:50:44

    Cudne miejsce na odpoczynek i relaks, decydowanie w ten sposób można naładowac baterie

  • TosiMama

    Czerwiec 18, 06 2019 10:37:52

    Rzadko, bo nie lubię takich miejsc:)

  • Magdalena Szymańska

    Czerwiec 19, 06 2019 04:37:49

    Ja bym bardzo chciała wyjechać na warsztaty fotograficzne w jakieś fajne miejsce z ekipą która by mnie douczyła 🙂

  • Bookendorfina

    Czerwiec 22, 06 2019 09:05:05

    jak wiele radości i energii dają takie resetujące od kłopotów codzienności dni, zbyt rzadko korzystam z ich uroków.

  • Mamamia

    Czerwiec 29, 06 2019 02:37:17

    Piękny czas. Piękne miejsce. Piękne kobiety.
    P.S. Trafiłam tu dzięki wpisom o trądzikach. Tym bardziej muszę to napisać , ze nie mogę oderwać wzroku od Twojej pięknej cery. Wow!

Zostaw komentarz