www.mamnatooko.pl książki polskich autorek

Jesień z książką – wrzesień #1

Zupełnie nie wiem dlaczego tak dawno nie było tu tematu książek, skoro w miesiącu czytam ich kilka, a nawet kilkanaście. I wcale nie liczę tych czytanych dziecku, choć i te „dzieciowe” tytuły zasługują na uwagę.

Dziś pierwszy dzień jesieni i bynajmniej nie to stanowi przyczynę chęci podzielenia się z wami wrześniowymi tytułami. Gdy na Instagramie wspomniałam o kilku książkach, dostałam pytania o więcej propozycji czytelniczych. Cóż mogłam zrobić? Wiadomo odpisać na wiadomości:D , a przy okazji stwierdziłam, że i tutaj wspomnę kilka tytułów, które wywarły na mnie wrażenie.


KSIĄŻKI
Każda inna i każda wciągająca.



Jako pierwszą przedstawię książkę, po której spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Książka, która pozytywnie zaskoczyła. I wciągnęła od pierwszej strony. Dodam, że to miała być książka dla męża. Gdy kurier ją dostarczył, chciałam tylko zerknąć na pierwszą stronę. No i zerknęłam. Zerknęłam i przepadłam. Mąż książkę dostał dwa dni później (ale nadal była jak nowa – dzięki twardej okładce).

Thriller „Książę” – Magdalena Parys

Zgadzam się z krótką recenzją Katarzyny Kolendy-Zaleskkiej:

Wielowątkowy thriller, który nie pozwoli ci zasnąć. Skomplikowana intryga, zwroty akcji, silna kobieca postać, niejednoznaczni bohaterowie, berlińskie klimaty. Ale niech nas nie zmyli ten opis. Ta książka to także ostrzeżenie, że demony przeszłości śpią ukryte pod powierzchnią i czekają. Wystarczy iskra, by je obudzić, a nasz świat – demokracji, wolności, tolerancji – zniknie. Magdalena Parys daje nadzieję, że ten proces da się zatrzymać, ale wszystko zależy od nas. 

OPIS KSIĄŻKI – tym sugerowałam się przy wyborze.

W berlińskiej katedrze zostają odnalezione zwłoki ukrzyżowanego księdza. Na imigranckim osiedlu w niejasnych okolicznościach wybucha pożar. W poszczególnych landach rosną nastroje separatystyczne i odżywa toksyczny nacjonalizm. Komu są na rękę pozornie niezwiązane ze sobą sprawy? Bezwzględnemu Księciu, który pragnie przywrócić do życia Imperium Germanum? Działającemu poza demokratyczną kontrolą kontrwywiadowi? A może walczącym o najwyższą władzę członkom rządu? W meandrach afery będą musieli się odnaleźć znani z Magika prezydent berlińskiej policji Waldemar Tschapieski, dziennikarka Dagmara Bosch i komisarz Thomas Kowalski. Stawką jest nie tylko przyszłość państwa, ale również ich poplątane życie osobiste.

Wydawnictwo Agora

„Książę” to kontynuacja berlińskiej trylogii. Pierwsza część to „Magik”, której jeszcze nie czytałam, ale czeka w kolejce. Trzecia (prawdopodobnie) właśnie powstaje. Podobno książki te nie są ściśle połączone, ale jeśli wolicie czytać w odpowiedniej kolejności miejcie to na uwadze.



Kolejna książka również została napisana przez polską autorkę, choć pseudonim może mylić. Melissa Darwood sprawiła, że parskałam śmiechem niezliczoną ilość razy. Nie mogłam się powstrzymać. Nie było łatwo czytać ją w nocy – obawiałam się, że od śmiechu obudzę domowników.

„Mój Szef” – Melissa Darwood

mamnatooko książka Mój Szef
Okłada Legimi

I choć jest to książka, którą można znaleźć w dziale literatura obyczajowa, romans to spore zapasy humoru w niej zawarte momentami tworzą rześką komedię. Dowcipne dialogi i opisy nadają książce świetny rytm.
Główni bohaterowie są zupełnie różni, ale bardzo wyraźni.
To co mi się podobało w tej książce, oprócz humoru, to nieoklepany schemat, który (nie wiedzieć czemu) tak często jest powielany w książkach tego typu.

Ta książka, choć zupełnie inna od Księcia stanowiła równie spore zaskoczenie.

Cieszę się, że w ogromnych zbiorach ebooków na Legimi trafiłam właśnie na ten tytuł. Czytając zaznaczyłam kilka fragmentów. Zerknijcie, może i Was rozbawią (jeden na fotce poniżej, więcej na końcu wpisu).

mamnatooko książka Mój Szef
Mój Szef cytat


Z katalogów Legimi na moją „półkę” trafiają również ebooki kulinarne. Ostatnio zaczęłam czytać bardzo ciekawą książkę autorstwa UWAGA! kolejnej polskiej autorki 😀 (tak jakoś wyszło, nie robiłam tego specjalnie).

„Smakoterapia na wynos. Odporność przez cały rok.” – Iwona Zasuwa

Smakoterapia na wynos – okładka by Legimi

No i cóż, po raz kolejny polska pisarka i po raz kolejny zaskoczenie. Oczywiście pozytywne. Nuda, co? Chciałabym zaskoczyć Was jakimś negatywem, ale nie tym razem. Ta książka okazała się nie tylko inspiracją do działań w kuchni co do przeprogramowania swoich przyzwyczajeń i kilku drastycznych, ale wierzę, że dobrych zmian.



Czwartą i ostatnią książką w tym zestawieniu jest – tadammmm – tak jest! książka kolejnej polskiej autorki. Serio nie zamierzałam, samo wyszło. (Bynajmniej nie z pobudek miłości do kraju – ostatnimi czasy ten kraj nawet średnio lubię).

(I choć kraj nie jest idealny to mamy w Polsce mnóstwo „perełek”. Zdolne te „perełki” piszą ciekawe książki, tworzą świetne kosmetyki a także wiele innych rzeczy, które możecie znaleźć w dziale „Dobre, bo polskie” (klik)).

Dygresja to moje drugie imię, ale wracając do książki – to poradnik, który od dawna znajduje się w moim domowym księgozbiorze. Jednakowoż najprawdopodobniej podczas sprzątania poradnik ten spadł na tył regału i niedawno wrócił na swoje miejsce, później w moje ręce i docelowo trafił prosto w serce.

mamnatooko książka Luz. I tak nie będę idealna
Luz. I tak nie będę idealna – Tatiana Mindewicz-Paucz

„Luz i tak nie będę idealna” – Tatiana Mindewicz-Paucz

W jaki sposób przejść ze strefy frustracji („muszę”, „powinnam”) do strefy mocy („chcę”, „wybieram”). Jak odpuścić to, na co nie mamy wpływu, i zająć się tym, co możemy zmienić. Jak samej sobie ofiarować to, czego potrzebujemy, jak przejąć odpowiedzialność za własne wybory. To wreszcie książka o tym, jak się rozstać ze strategiami małej dziewczynki skutecznymi w dzieciństwie, mającymi na celu zdobycie uwagi, akceptacji i pochwały, a komplikującymi życie dorosłej kobiety, i jak wypracować nowe, adekwatne do tu i teraz.

Autorka, korzystając z własnych doświadczeń, a także z doświadczeń swoich klientek, przekonuje, że każda kobieta ma wszystko, co potrzebne, aby dokonać tej zmiany. Każda z nas może zmienić swoje życie na lepsze, odpuścić, zaakceptować siebie i dać sobie prawo do luzu, który… daje siłę. Bo przecież „i tak nie będę idealna”. 

Wydawnictwo Agora


Na dziś wystarczy.
Cztery książki, cztery polskie autorki. Każda z przedstawionych książek (autorek pewnie też) zupełnie inna. Każda ciekawa i warta by mać na nie oko.



I to prawda, że jesień z książką mi się kojarzy.
Jesień z książką brzmi tak naturalnie.
W latach poprzednich również jesienią pojawiło się najwięcej książkowych wpisów.
Pamiętacie te wpisy?

6 komentarzy

  • Asia

    Wrzesień 24, 09 2020 05:15:28

    Gosiu Ty to potrafisz zaskoczyć. Tyle fajnych książek i każda inna. Dziękuję za te informacje, na pewno skorzystam 😘

    • Gosia Kacprowska

      Wrzesień 25, 09 2020 03:16:46

      To czysta przyjemność dzielić się takimi książkami 📚☺️

  • MagdaLena

    Wrzesień 24, 09 2020 06:11:01

    Dwie pierwsze dla mnie 🙂 dzięki Tobie zapisałam się do Legimi i to było najlepsze co mogłam sobie uczynić. Tyle książek w jednym miejscu. Kocham! I dziękuję

    • Gosia Kacprowska

      Wrzesień 25, 09 2020 03:19:13

      Extra. Ale się cieszę 🙂

  • Ja czyli Karola

    Wrzesień 25, 09 2020 03:15:42

    No dobra ten SZEF mnie przywołuje. Mam ogromną potrzebę poprawy humoru. Te fragmenty rozbawiły.

    • Gosia Kacprowska

      Wrzesień 25, 09 2020 03:19:57

      „Bierz” go 😉
      Psst. Szykujemy z autorką niespodziankę.
      Stay tuned ✌️

Zostaw komentarz