Ulubieńcy kosmetyczni 2018 roku

Ulubieńcy kosmetyczni 2018roku
Rok 2018 przyniósł wiele dobrego w moim życiu. Wiele dobrego pojawiło się również w mojej kosmetyczce a konkretniej w codziennej pielęgnacji. 


Poznałam potrzeby mojej skóry dzięki wizycie w Filozofii Piękna. To tam kosmetolog Ewelina celnie określiła stan i potrzeby mojej cery. Tam również po raz pierwszy miałam styczność ze wspaniałymi kosmetykami VOYA. Powstają one na bazie wodorostów z okolic Irlandii.

Szczególnie mocno polubiłam: Mleczko, tonik, serum My Little Hero i krem MeTime.

Jedynym minusem tych kosmetyków jest cena. Nie są najtańsze ale ich jakość jest wspaniała i warta tej ceny. 

Produkty Voya możecie kupić w  gabinecie Filozofii Piękna przy ul.Paderewskiego 76B  w Gorzowie. Zakupy online -> klik

Więcej o samej marce możecie przeczytać m.in.w poniższym wpisie 

Voya – wodorostowa ewolucja


Trafiłam również na tańsze, dobre kosmetyki. Weźmy np. pod uwagę Peeling Enzymatyczny Dermedic. Po peelingu stosowałam zawsze maseczkę z glinki. Rodzaj (kolor) glinki wybierałam pod względem aktualnych potrzeb  cery. Jednak jednej marce byłam (i jestem) wierna – Nacomi. Te produkty zawsze znajdą miejsce w mojej kosmetyczce.


Na przełomie kwietnia i maja trafiłam na nowość na rynku – produkty D’alchemy. Są to kosmetyki naturalne ze starannie wyselekcjonowanych roślin co potwierdzają certyfikaty. 

W przypadku tych kosmetyków interesujące wydało mi się opakowanie – szkło biofotoniczne. Wg producenta ten rodzaj szkła pomaga zachować cenne właściwości składników roślinnych. Szczerze powiedziawszy nie znam się na tym. Nie zagwarantuję Wam, że te opakowania spełniają określoną rolę. Ale mogę zagwarantować DOBRĄ JAKOŚĆ tego co znajduje się w środku tych oryginalnych opakowań.

Produkty, które szczególnie mocno polubiłam to tonik, krem, balsam do ciała.

*Ciekawostka! W tym roku D’alchemy świętuje pierwszy rok istnienia marki i można trafić na przyjemne zniżki %

 Warto mieć na to oko;)


Latem o moją cerę zadbała nowa (wówczas) gama produktów Lirac Paris. O niesamowicie dobre nawilżenie skóry zatroszczyły się mgiełka, serum i żel pod oczy. 

Moja wybredna cera polubiła te produkty. Spróbujcie może i Wasza je polubi. 


Wracając jeszcze do kosmetyków naturalnych – na uwagę zasługują produkty prężnie rozwijającej się polskiej firmy Basic Lab.  Asia i Anita – założycielski i właścicielki marki – nie przestają zaskakiwać. Najpierw zaserwowały wspaniale produkty do włosów, by później stale ewoluować.

Pod koniec roku BasicLab -ową ofertę o wzbogaciły kolejne fantastyczne produkty m.in.żel do kąpieli (który uwielbiamy i stosujemy całą rodziną – z Leną na czele), pomadka ochronna do ust, krem ochronny do twarzy oraz żele i płyny micelarne do twarzy.

Całkiem niedawno w ofercie tej marki pojawiły się kolejne nowości – serum do twarzy (w kilku wariantach), serum pod oczy z peptydami.

Jestem pełna podziwu dla Dziewczyn i tej marki. Jeśli nie znacie tych produktów zaglądajcie do aptek. Co jakiś czas można trafić na całkiem niezłe promocje w SuperPharm lub w ApteceGemini. 

 


Pozostając przy produktach do włosów wspomnieć muszę o profesjonalnych kosmetykach włoskiej marki Togethair dostępnych w sklepie LeCosmetic. Produkty z wyższej półki, które wspaniale zadbają o każdy rodzaj włosów. (klik)


Z ofert włoskich firm znane mi są jeszcze produkty marki Vivipharma. Poznałam je dzięki wizycie w gabinecie Trychologii Kosmetologicznej Trichomed (klik). Szczerze mówiąc to nie wiem czy kosmeceutyki tej marki są tak dobre same w sobie, czy odnoszę takie wrażenie przez to, że zostały idealnie dobrane do potrzeb moich włosów i skóry głowy. Jedno wiem na pewno – dla piękna i świetnej kondycji włosów polecam wizytę w gabinecie trychologii Kosmetologicznej. 


Cały czas poznaję nowości kosmetyczne i nowe marki pojawiające się na rynku. W tym roku poznałam już wiele wspaniałych produktów, którymi również się z Wami podzielę. Może akurat coś Wam się spodoba i będziecie mieli na to oko. 


…Stay Tuned…

Ściskam
Gosia 


Polub moją stronę na Facebooku 
https://www.facebook.com/mamnatookoblog
Zajrzyj na mój Instagram 
https://www.instagram.com/mamnatooko/ 


Zapisz się do Newslettera i otrzymaj 5% rabatu!
Sprawdź!

9 komentarzy

  • Speckled Fawn

    Kwiecień 12, 04 2019 10:48:29

    Wow, chyba każdy z tych kosmetyków chętnie bym wypróbowała 😀 lubię takie naturalne składy 🙂

  • Justyna

    Kwiecień 12, 04 2019 11:30:58

    Bardzo zachęcający opis. Dobrze jest znać produkt i wiedzieć co ma w środku 🙂

  • Sandra

    Kwiecień 12, 04 2019 12:31:23

    Produkty D’alchemy kuszą mnie już od jakiegoś czasu – cztałam sporo pozytywnych opinii 🙂

  • Magda

    Kwiecień 12, 04 2019 12:59:55

    Ciekawy przegląd kosmetyków, zaintrygowały mnie te buteleczki d’alchemy 😊

  • Evka

    Kwiecień 12, 04 2019 01:08:23

    O Pani ile cudeniek. Pamietam wpisy z Kosmetykami Voya – bardzo mnie nimi zaciekawiłaś. Chyba znów się skuszę 🙂

  • Bookendorfina

    Kwiecień 12, 04 2019 01:17:10

    Żadnego z przedstawionych kosmetyków nie znam, ale peelingi zawsze mnie skuszą. 🙂

  • MagdaLenKa

    Kwiecień 12, 04 2019 02:59:46

    Wszystkie kosmetyki zapowiadają się ciekawie. Szczególnie mocno Zainteresowałaś mnie tymi najdroższymi Voya i d’alchemy. Podobają mi się te czarne opakowania drugiej marki.

  • Holly

    Kwiecień 12, 04 2019 04:09:26

    Mnóstwo fajnych produktów, o których nie miałam pojęcia.

  • Magdalena Szymańska

    Kwiecień 15, 04 2019 12:49:16

    Mam małą wiedze kosmetyczna i takie wpisy to potwierdzaja 😉

Zostaw komentarz