0 polubił...

Lullalove – tworzone z miłością

Miłość – to słowo kojarzy mi się z marką Lullalove. Bynajmniej nie jest to spowodowane nazwą, której jeden z członów – „Love” w tłumaczeniu na polski to „miłość”. Skojarzenie spowodowane jest przede wszystkim produktami, ich przeznaczeniem i użytecznością. Wydaje mi się, że każdy produkt jest niesamowicie przemyślany. Nie ma tu przypadkowości. Każda nowość zachwyca.

Kiedy stawiałam pierwsze kroki na Instagramie (zapraszam na mój profil mamnatooko_blog ), sztandarowy produkt Lullalove – szacowny MRB – zaczynał podbijać Polskę i rozkochiwać w sobie serca Maluchów oraz/a może przede wszystkim/ ich rodziców. O tym kultowym (już) produkcie wspominałam w jednym z wpisów (klik). Wówczas nie przypuszczałam, że będę miała możliwość poznać lepiej tę markę oraz, rzecz jasna, podzielić się z Wami ciekawymi informacjami na jej temat.

Duży udział w tej znajomości ma Agnieszka ze Studia Fotograficznego KOTKI DWA, która zaprosiła mnie do sesji dla Lullalove. Pierwszy raz spotkała mnie taka przyjemność. Teraz uważam to za przyjemność chociaż wcześniej obawy mną targały. No bo jak to: ja? modelka? Bez stylisty, fryzjera, makijażysty? Okazało się, że bez tego mogą powstać zdjęcie reklamujące produkty.
Aga to profesjonalistka – podczas sesji trwała niesamowicie przyjemna atmosfera i zdjęcia powstały w oka mgnieniu. Sami oceńcie efekt naszej (potrójnej) współpracy:

Po tej sesji niemal od razu zamówiłam kilka produktów. Ręczniki do twarzy są niesamowicie przyjemne w użyciu. Towarzyszą mi wszędzie – a moje szczególne uznanie zyskały na urlopie (o tym w innym wpisie – już wkrótce). Jako mama, nie mogłam zapomnieć o swoim dziecku – dla Leny kupiłam Ponczo. Póki co dopatrzyłam się samych bambusowych plusów, m.in.: +szybko schną + są przyjemne w dotyku +dobrze się piorą +mają ciekawy design, szczególnie w przypadku ponczo 😉
Oferta Lullalove rośnie w niesamowitym tempie. Ilość sklepów w jakich można nabyć ich produkty również, zarówno w Polsce jak i za granicą.

Wiecie jak bardzo cenię polskich producentów – Kategoria „Dobre, bo polskie” sukcesywnie zapełnia się kolejnymi markami. Nie wyobrażam sobie tego zestawienia bez Nich!

Lullalove

1.Początki firmy: od kiedy funkcjonuje? Co spowodowało, że powstała; czy był jakiś impuls czy to długo podejmowana decyzja?

Pomysł na Lullalove zrodził się jeszcze w czasie ciąży. Ponieważ od 28tc byłam unieruchomiona, miałam sporo czasu na myślenie o planach i ich realizacji. Na początku miałyśmy projektować i sprzedawać koszule nocne do spania dla kobiet w ciąży i karmiących mam. Jednak po porodzie sprawy przybrały inny obrót i pojawiła się pierwsza przytulanka na kolkę – SuperZabawka MRB.  Tu impulsem był mój syn. Przypadkowe odkrycie genialnego działania ciepła w przypadku kolki oraz wzrost świadomości ludzi odnośnie kontrastowych zabawek i ich wpływu na rozwój mózgu i zmysłów niemowląt.


2.Skąd pomysł na nazwę ?

Nazwa pochodzi od dwóch słów „lullaby” i „love”. Ponieważ miała być to marka piżamowa, słowo „kołysanka” idealnie do niej pasowało. W tej chwili minęło dokładnie 4 lata odkąd powstała nazwa i zostałą zastrzeżona. W ciągu tego czasu niesamowicie zmienił się internet, świat social mediów. Popularny stał się FB i instagram. Chyba weszłyśmy w dobrym momencie.


3.Pochodzenie materiałów?

95% materiałów w naszych produktach pochodzi z Polski. Gryzaki i kaczuszki z naturalnego kauczuku produkujemy w Hiszpanii, ponieważ w naszym kraju nie ma takiej możliwości. Staramy się, aby surowce były możliwie najbardziej lokalne i naturalne. Sprawdzamy każdy materiał, od nici na metki, po przędzę w kocach. Musi być bezpieczny dla niemowląt i najwyższej jakości. Przy tym staramy się zachować balans pomiędzy produkcją a ceną detaliczną produktu. Chciałybyśmy, aby nasze produkty były dobrze zaprojektowane i jednocześnie dostępne dla szerszej gamy klientów.

4.Wzornictwo i gama produktów?

Wszystkie wzory, rozwiązania i pomysły na produkty są nasze. Nie korzystamy z gotowych grafik do kupienia na stockach. Aśka, siostra i wspólniczka, jest projektantką i plastykiem z wykształcenia. To znacznie ułatwiło nam kwestie projektowe. W naszych produktach stawiamy na wielofunkcyjność i praktyczność. Klienci to doceniają.

5.Plany na przyszłość?

Naszym celem i radością jest być częścią historii rodzin. Wiesz, w albumach ze zdjęciami za 30 lat ktoś zobaczy MRB i powie „to był mój ukochany miś”, albo mama przekaże swój kocyk, za 25 lat swojej córce. To chyba nasz sposób na nieśmiertelność, taką wzruszającą. Pamiętam pierwszego klienta – 14.11.2013 roku. Był to tata, którego córka miała kolki. Kupił MRB i potem wszystkim go polecał. Wysłał nam też zdjęcie córeczki z mamą i zabawką. To było ogromne przeżycie. A jak widzimy czasem malucha z całą kolekcją naszych produktów to wewnętrznie jakby coś topniało. Takie ciekawe uczucie, nie do ogarnięcia, że coś co stworzyłyśmy, jest częścią świata takiego dziecka.

W planach mamy szerszą dystrybucję zagraniczną, co dzieję się codziennie. Nie ma tygodnia, aby nie zgłosił się do nas nowy sklep czy dystrybutor. Szczególnie Azjaci bardzo doceniają polską jakość. My też podkreślamy pochodzenie produktów umieszczając na nich m.in.. znak fundacji Polski Ślad.

6.W jaki sposób najlepiej zamawiać?

Mapę sklepów stacjonarnych znaleźć można tu: http://lullalove.com/pl/gdzie-jestesmy/ Oczywiście produkty można znaleźć w wielu sklepach online i też bezpośrednio u nas na www.sklep.lullalove.com.
Za rozmowę dziękuję Ani Stankiewicz – współ-właścicielce firmy Lullalove.

Zachęcam Was do odwiedzania Social Media Lullalove – tam dosyć często ogłaszane są sprzedażowe niespodzianki a wśród nich rabaty i zniżki 🙂

Dla spragnionych nowinek i wielu ciekawostek oraz dla wyprzedażowych Tygrysków podaję namiary:

 

13 komentarzy

  • magdaKo

    Lipiec 13, 07 2017 07:26:14

    Super firma! mamy mrB – dostaliśmy w prezencie tzn młoda dostała – rewelacja! Przymierzam się do zakupu tych bambusowych ręczników.

    • Gosia Kacprowska

      Lipiec 13, 07 2017 07:41:00

      Polecam. Będziesz zadowolona 🙂

  • margaret_kaa

    Lipiec 13, 07 2017 07:38:04

    Natknęłam się kiedyś na tę firmę ale zapomniałam o niej. Super wpis, będący dla mnie przypomnieniem. Akurat przyda mi się kilka rzeczy z oferty Lullalove 🙂

    • Gosia Kacprowska

      Lipiec 13, 07 2017 07:43:33

      świetnie! Dzięki za miły komentarz. Cieszę się, że przypomniałam Tobie o tej firmie 🙂 Zakupy z pewnością będą czystą przyjemnością.

  • Eva

    Lipiec 14, 07 2017 09:46:17

    naprawdę jedyne co można to polecić..rewelacja jakość i wykonanie

    • Gosia Kacprowska

      Lipiec 14, 07 2017 02:06:02

      Mamy taki sam gust 😊👌🏼

  • Asia

    Lipiec 14, 07 2017 01:12:54

    Super produkty! Tez mamy i uwielbiamy❤ Kochana a to ta sesja wyowała te przykre wiadomosci, ze co to za modelka bez szcztucznych rzes i paznokci? Ty sie z tego smialas ale uwazam, ze ten kto to pisal jest totalnym durniem! Wybacz, ze o tym wspominam ale nie moglam sie powstrzymac! Jestes naturalnie piekna! I zaden oszolom nie powinien Cię obrazac. A zdjecia wspaniałe! Ps.namowilas mne na te ręczniki

  • Millka

    Lipiec 14, 07 2017 11:34:38

    Och reczniki będą moje! A Ty jestes super modelką! I wcale nie potrzebujesz sztabu. Zdjęcia piękne! Produkty widoczne. I co najwazniejsze zdjęcia i info skłaniające do zakupów to jest najlepsza reklama!

  • dorcia

    Lipiec 16, 07 2017 02:02:17

    Śliczna jesteś Gosiu. Oferta bardzo ciekawa. Również te ręczniczki przykuły moją uwagę 🙂

    • Gosia Kacprowska

      Lipiec 21, 07 2017 10:02:19

      Dziękuję Dorciu! Te ręczniki są super!

  • Margaretka

    Lipiec 24, 07 2017 08:28:26

    Przeczytałam, obejrzałam zdjęcia i pod wpływem impulsu ręczniki zakupiłam.
    Jestem zachwycona ❤️
    Świetna z Ciebie modelka!

  • Kaśka

    Lipiec 26, 07 2017 03:50:40

    Skupiłam się na te ręczniki 😁 Czekam na kuriera ❤️

Dodaj komentarz